“Wielkie rozczarowanie”
Hotel jest blisko plaży z widokiem na morze. Duży balkon. To w zasadzie pensjonat, a nie hotel. Mały pokój, ciasna łazienka, brak czajnika, stare meble, brak szafy, woda w kubeczku 0,25 ml. Mimo że w opisie hotel zapewnia, że posiada parking, z wielkim trudem znaleźliśmy miejsce na parkingu publicznym 400 m dalej. Do pokoju prowadzą strome schody. Personel nas rozczarował. Wyjeżdżaliśmy o godz. 8.00 na prom do Bodrum. Prosiliśmy o wcześniejsze śniadanie. Odmówiono nam. Nie zaproponowano nawet herbaty. To pierwszy taki przypadek w naszych podróżach. Zazwyczaj hotele przygotowują śniadanie na wynos, tzw. suchy prowiant. Hotel naliczył przecież kwotę zawierając w niej wartość śniadania
Małgorzataمنذ أسبوع