“Pobyt miał być prezentem dla rodziców, a to co usłyszałam po powrocie ? Porażka..”
Ładny pokój, miły personel. Niestety, pobyt hotelu pozostawił spory niesmak, szczególnie jeśli chodzi o śniadania poza sezonem. Śniadanie to zdecydowanie najsłabszy punkt pobytu. Masło było próżniowo zapakowane, a mimo to miało pleśń. Warzywa wyglądały na obeschnięte i sprawiały wrażenie, jakby były z poprzedniego dnia. Naczynia do podgrzewania potraw praktycznie nie spełniały swojej funkcji jajka, kiełbaski i inne ciepłe produkty były po prostu zimne. Do tego dochodzi dopłata 20 zł za szlafrok. Przy cenie pobytu i standardzie, którego można oczekiwać od hotelu, takie podstawowe udogodnienie powinno być już wliczone w cenę, a nie stanowić dodatkowej opłaty. Kolejną kwestią jest wygląd obsługi. Pracownicy chodzą po hotelu w dresach, bluzach, a zdarzało się również widzieć brudne obuwie. W miejscu, które ma być wizytówką hotelu i świadczyć o określonym standardzie, wygląda to po prostu nieprofesjonalnie. Strój i schludny wygląd personelu są przecież podstawą w branży hotelarskiej. Co ciekawe, obsługa niemal na każdym kroku pytała, czy smakowało śniadanie albo jedzenie w restauracji. Trudno jednak odpowiedzieć pozytywnie, kiedy jakość podstawowych produktów i sposób ich podawania pozostawiają tak wiele do życzenia. Najbardziej rozczarowujący jest fakt, że hotel sam prosi o opinię na temat jedzenia, a jednocześnie standard śniadań jest na poziomie, który trudno zaakceptować. Mam nadzieję, że poza sezonem nie oznacza tutaj „można odpuścić”, bo przy takiej jakości cena pobytu jest zdecydowanie nieadekwatna do tego, co gość otrzymuje
KingaVor 2 Wochen