“Standard Hostelu”
Pobyt w Gościńcu oceniam bardzo przeciętnie. Jedynym dużym plusem była łazienka, w której było czysto i schludnie. Niestety, pokoje i standard wyposażenia mocno rozczarowują. Wystrój to wczesne lata 90., co widać i czuć na każdym kroku. Największym minusem był katastrofalny komfort snu. Łóżka były niesamowicie skrzypiące, a materace bardzo miękkie i zapadające się. Dodatkowo prześcieradła były skulkowane (zmechacone), co było bardzo nieprzyjemne dla skóry. Standard obsługi również pozostawia do życzenia – jeden ręcznik dla gościa hotelowego to zdecydowanie za mało. W obiekcie odbywało się wesele, co obnażyło fatalną akustykę budynku. Kiedy imprezowicze wracali na nocleg, było ich słychać na całym korytarzu oraz wewnątrz pokoi, przez co noc była całkowicie nieprzespana
KamilaVor einer Woche