Obiekt ma zdecydowanie klimatyczny górski/wiejski charakter. Pięknie położony w dolinie nad potokiem. Pani właścielka poproszona wcześniej o posiłki - bo w bliskości restauracji brak - obiad i śniadanie na drugi dzień, przyrządziła takie wspaniałości, że ahhh. I nawet mimo porozumiewania się jedynie przy pomocy translatora miły kontakt był nawiązany. Brak tylko lampki nocnej w pokojach. Na przykład nie ma jak poczytać w łóżku, a przy konieczności udania się w nocy do toalety trzeba zapalić górne światło. I jeszcze tylko uwaga - ogólny brak internetu, wszystko trzeba załatwić wcześniej, bo stamtąd nie zrobisz np. rezerwacji czy przelewu. Trafić też ciężko, bo jak mapy offline się wyłączą, to tylko pytać mieszkańców (jak za dawnych czasów) 😆
JerzyEen maand geleden