The room lacked a mini‑fridge, and overall the bathroom and room were a bit small.
MariuszHá 2 meses
Dobczyce·9.2
01
ou é só digitar — “por volta do dia 20, três noites”
02
03
Hotel i Restauracja Stara Kuźnia in Dobczyce offers family rooms with air‑conditioning, private bathrooms, free WiFi, balconies overlooking a landscaped garden, work desks, and seating areas. The on‑site restaurant serves traditional Polish dishes in a warm, family‑friendly setting, with breakfast, room service, and a terrace. Free parking, a lift, and toiletries enhance convenience.
04
05
06
Como os hóspedes avaliam o hotel, aspecto a aspecto.
The room lacked a mini‑fridge, and overall the bathroom and room were a bit small.
Mariusz·Há 2 meses
The stay was comfortable, clean, and professional.
Barbara·Há 3 meses
Breakfast was very tasty, and the room was clean.
Thorsten·Há 4 meses
The staff were very welcoming and also super helpful with any question or request. The rooms are very clean and comfortable and peaceful for a great nights sleep. The breakfast is just amazing and plentiful, go down hungry. Nothing
Lenard·Há 4 meses
Sympatyczna obsługa, bardzo wygodne łóżko, niska cena. To nie jest "Hotel i Restauracja" a raczej "Restauracja+Hotelik", której głównym targetem są imprezy typu komunie, chrzciny i ew. mniejsze wesela z możliwością przenocowania dla części gości. Nieporozumieniem jest, żeby na dzień kiedy obiekt jest wynajęty na komunie umożliwiał on jednocześnie zameldowanie przez booking przypadkowych gości - jest to krępujące zarówno dla uczestników uroczystości, kiedy wśród nich nagle pojawia się obca i nie ubrana odświętnie osoba jak i dla tej osoby, która przyjechała wypocząć, a czuje się wyobcowana wśród biegających dzieciaków. Problem pojawił się już na początku nawet z zameldowaniem - obsługa była tak zajęta komunią, że dopiero uczestnicy tej uroczystości pomogli mi w końcu znaleźć kogoś z obsługi i się zameldować, bo widzieli że krążę zakłopotany po pustej recepcji. Sam pokój malutki i ciasny, ponury z jednym malutkim okienkiem, w szafie nie było nawet wieszaków, w sejfie był kabel zasilający od jakiegoś komputera zapewne po poprzednim gościu, którego nikt nie uprzątnął ani nawet nie zauważył. Ja sam zapomniałem ładowarki podczas pakowania - nikt nie był uprzejmy napisać albo zadzwonić, że coś zostawiłem i czy np. chce to odebrać (już o wysłaniu pocztą nawet nie marzyłem). Sam hotel niby obiekt zabytkowy, ale tak zupełnie bez historycznego klimatu, teoretycznie o rzut beretem jest Jezioro Dobczyckie, ale ani go z terenu hotelu nie widać ani nie ma do niego żadnego dojścia ani ścieżki prowadzącej bezpośrednio z hotelu lub jego okolic, wokół obiektu są prywatne domki, ich właściciele trzymają psy które nawet o 23 szczekają jak opętane gdy np. wróci się wieczorem do hotelu. Śniadanie było przeciętno-akceptowalne, ale niedogodnością była konieczność dokładnego poinformowania o której godzinie ma być gotowe. Więcej grzechów nie pamiętam
Leszek·Há 5 meses