Baza idealna! Pokoje są tak czyste i przestronne. Właściciele? Przesympatyczni ludzie! Serdeczni, otwarci i pomocni – bije od nich takie dobro, że człowiek od razu czuje się jak u ulubionej cioci na wakacjach. Na dodatek w osobnym budynku postawili prawdziwą „strefę chillu”. Jest tam kuchnia, radio oraz planszówki, więc jak spadnie deszcz, to zamiast fochów jest zdrowa, planszowa rywalizacja. Całość zadbana tak, jakby codziennie miał wpaść tam Sanepid na test białej rękawiczki. Rano karmią tak dobrymi śniadaniami, że ciężko się ruszyć na szlak, ale jak już się człowiek zbierze – lokalizacja jako baza wypadowa to strzał w dziesiątkę. Małe ostrzeżenie dla kierowców: sama końcówka dojazdu jest dość wąska, spokojnie to tylko krótki odcinek, a na miejscu czeka już bezpieczny parking. A jak już zaparkujecie i opadną emocje, u właścicieli możecie od razu kupić zimną wodę, napoje albo. lokalne piwko na idealne zwieńczenie dnia. Polecam z czystym sumieniem, na pewno tu wrócę! 🍻
Anna·2 недели назад